Wesołych Świąt Przedszkolanko!

Życzymy sobie Wesołych i spokojnych Świąt. Czy to możliwe? Przed świętami ludzie stają się jacyś inni. Jakby zaczynali nowy etap swojego życia. Dostają kopa energetycznego, którego brakuje im w ciągu całego roku. Biorą zaległe urlopy, myją okna, piorą firany, zaszywają się ze szmatami w najdrobniejsze zakamarki swoich ciepłych mieszkań. Przeganiają pająki i inne robactwa, których nie widzieli przez pozostałą część roku, teraz im to przeszkadza. Znajdują czas i wychodzą do miasta, przekopują półki sklepowe w poszukiwaniu prezentów dla swoich bliskich. Chodzą do kościoła z lampionami, stroją choinki, pieką pierniczki, przebaczają sobie winy i jednają zwaśnione drogi. Ludzie stają się wspaniałomyślni, zaczynają angażować się w akcje charytatywne i pomoc tym, których przez cały rok nie zauważali. Ich serca topnieją i przypominają prawdziwe człowieczeństwo tego świata. A, gdy skończą się święta będzie jak dawniej?

Czytaj resztę wpisu »

Reklamy

foodZnam swój organizm i jego potrzeby. Nie jem byle czego. Znam też wartość ruchu- żyję aktywnie i świadomie. Zdrowy styl życia to dla mnie podstawa funkcjonowania i świetna inwestycja.

W co? W samą siebie, bo oprócz tego że wiem co jem, mam jeszcze świadomość tego, że szczęście dzieci zależy od mojego samopoczucia.  Robię to także dla innych, zarażam dzieci zdrową pasją, wykorzystuję swoją świadomość i wiedzę, aby pomóc im zmieniać złe nawyki.

Obrazek  —  Posted: 11/12/2015 in Odżywianie, Zdrowie
Tagi:

starość

Patrzę wokół siebie i co widzę? Zabiegane i  miotające się między pracą a domem przedszkolanki, myślące o stu różnych rzeczach na raz i tyleż samo rzeczy chcących zrobić. Ekspresowe tempo i nawał zadań do wypełnienia nie sprzyjają ani jakości wykonywanej pracy, ani zdrowiu. Mamy trudności z koncentracją uwagi na jednym zadaniu i narastający poziom stresu, a może nawet agresji. Co z tym zrobić? Zresetuj swój mózg i pomyśl w spokoju o tym, że nie musisz się nigdzie spieszyć i gonić za tym, co niekoniecznie służy dzieciom.  To Ty zdecyduj, czy chesz dzieci wychowywać, czy może promować przedszkole ich kosztem.

Czytaj resztę wpisu »

Urlop przedszkolanki cz.3

Posted: 11/06/2014 in Blogowisko

llll

Marmolada, co dużo gada

Marmolada Będzie pięknie!

Myślę, że miniony rok był niezły i przede wszystkim pracowity. Przynajmniej jeśli chodzi o pierwszą połowę roku, kiedy to
pracowałam bez opamiętania. Taki zawód! Zapomniałam o sobie i swojej rodzinie, o pasjach i własnych przyjemnościach, o zdrowiu i wypoczynku. Wszystko kręciło się wokół przedszkola i spraw zawodowych. Impreza goniła imprezę, papiery piętrzyły się i zawalały większą część mojego pokoju.

View original post 423 słowa więcej

Bez głosu nie ma pracy w przedszkolu

Bez głosu nie ma pracy w przedszkolu

To dopiero trzeci dzień mojej pracy z dziećmi, a już mam kłopot. Głos, którego używam „sprawia mi ból”. Czuję, jak zasycha i drapie mnie w gardle. Noszę ze sobą butelkę z wodą, ale na niewiele to się zdaje. Po dłuższych przerwach w pracy, prawie zawsze mam problem z głosem. Wiem, że bez niego nie mogłabym być tym, kim jestem. To mnie przeraża, bo kocham swoją pracę i nie zamieniłabym ją na żadną inną. Mimo ogólnego fizycznego zmęczenia ciągle lgnę do maluchów, które są dla mnie podporą w najgorszych chwilach życia. Czytaj resztę wpisu »

Ugryź jabłko

Posted: 02/07/2013 in Odżywianie, Zdrowie
Tagi:

OLYMPUS DIGITAL CAMERAJabłka biją inne owoce na głowę, jeśli chodzi o zawartość związków chroniących przed wolnymi rodnikami i dobroczynny wpływ na procesy trawienia. Wiem, ze warto codziennie się w nie wgryzać. Oprócz wielu przyjemności daje zastrzyk przeciwutleniaczy, które wspierają naturalne mechanizmy obronne moich komórek.

Jem jabłka codziennie!!!

W moim domu zawsze są Jabłka. Dba o nie mój mąż, który pochłania je kilogramami i dlatego nie muszę codziennie szorować do warzywniaka. Mam jabłka pod ręką, a mimo to stać mnie na zjedzenie jedynie jednego dziennie.

Skórka jest dobra, piękna i świadczy o jabłku. Można na jej podstawie dowiedzieć się, co to za jabłko. Zupełnie tak jak z moją córką, bo kto mnie zna to wie, że zgodnie z polskim przysłowiem „Jakie jabłko taka skórka, jaka matka taka córka!” Jabłko ze skórką jest pyszne! Myślę jeszcze o tym, czy nie zjadać ogonka :-))

Nie przytyję, przyrzekam. Będę jadła jabłuszka, które będą peczniały w moim brzuszku, a kwasy organiczne nie pozwolą na odkładanie tłuszczu w moich komórkach. Jabłka są the best!!!

Moje serce jest ważne, tym bardziej że od dziecinstwa jest obciążone wadą.
Jem jabłko a wraz z nim potas, który korzystnie wpływa na mój układ krążenia i nerwowy, zmniejsza skutki spożywania soli i sodu i obniża poziom cholesterolu dzięki zawartych w nim pektynom. MNIAM, samo zdrowie!

Jestem piękna i ciągle młoda dzięki zjadanym jabłkom. Sięgając po nie dbam o urodę. Moje włosy i paznokcie będą w coraz lepszek formie dzięki związkom mineralnym obecnym w jabłkach, a polifenole spowolnią procesy starzenia się komórek skóry.

Samochód zostaje w domu. Zamiast windy wybieram schody. Przez tydzień poruszam i przemieszczam się korzystając wyłącznie z napędu własnych nóg. Wiem, że trudne, ale kto ma dać radę, jak nie Ja?!

Muszę udowodnić samej sobie, że da się przeżyć bez samochodu. Korzyści takiego kroku są niewymierne dla mojego zdrowia bo:

  1. Będzie ekologicznie, nie będę zatruwać środowiska tlenkiem węgla
  2. Uniknę atrofii mięśni, które przypomną sobie jakie, prócz dociskania pedału gazu, jest ich zadanie.
  3. Poprawie krążenie krwi w moim organizmie
  4. Zobaczę świat z innej perspektywy aniżeli okno samochodowe

Przez 7 najbliższych dni mój samochód będzie odpoczywał w garażu, a ja będę zwyczajnie chodzić na nogach. Czytaj resztę wpisu »

Jak czujecie się w roli nauczyciela przedszkola w obliczu wielostronnych ataków – utyskiwania ze strony społeczeństwa, proponowania „lepszych” rozwiązań ze strony MENu czy wreszcie w obliczu kampanii społecznych o 6-latkach? Dobre pytanie.

Uwielbiam i kocham swoje 5 godzin dziennie z dziećmi, ale nie czuję się dobrze jako nauczyciel, który stał się jak śmietnik, do którego wrzuca się wszystko! Tak, właśnie tak się czuję, jak śmietnik, który chętnie wylądowałby na głowach tych, co na to zasługują. To jest moja forma protestu, bo tylko tyle mogę zrobić.  Czytaj resztę wpisu »

Dostałam dzisiaj bardzo ciekawą propozycję pracy. Jestem otumaniona i oszołomiona tym, że ktoś zauważył i docenił moje umiejętności i zaangażowanie. Czytaj resztę wpisu »

A w niedzielę….

Posted: 27/01/2013 in Blogowisko
Tagi: , ,
Każda niedziela jest podobna. Choć w swoim cotygodniowym podobieństwie może nużyć i denerwować, to…
fajnie jest rano wstać, wypić kawę w towarzystwie męża i bez krzyku odsypiających cały tydzień rannego wstawania do szkoły dzieci. Potem kościół, obiad, odwiedziny u rodziców…Moja niedziela kończy się około 16.00, bo potem zaczynam PRACĘ. Siadam w swoim „roboczym” pokoiku z komputerem i zaczynam myśleć o nadchodzącym tygodniu. W kalendarzu notuję to, co mam do zrobienia…umówiona wizyta u lekarza lub dentysty, spotkanie urodzinowe ze znajomymi, zakupy dla starszej osoby, no i przedszkole, które pochłania najwięcej niedzielnego czasu…Ponieważ kończy się miesiąc muszę napisać plan pracy na nadchodzący tydzień…Spędzę nad nim ok 3 godziny poszukując materiałów i pomocy. Ułożę je w ślicznie przygotowane rubryki i będzie fajnie.
ksiazkaCzas wziąć się za czytanie książek. Nie żadnych internetowych publikacji ani komentarzy pod zdjęciami. Pora poczuć dyskretny urok papieru.

Przeczytanie artykułu dłuższego niż 3 strony to wyczyn niemożliwy dla ponad połowy naszego społeczeństwa. Czytanie druku to nie powrót do przeszłości tylko sposób na poprawę myślenia, wyobraźni, wysławiania się i cierpliwość. Skupienie, jakie osiągamy przy czytaniu, sprawia, że zmniejsza się nasze napięcie mięśniowe i stabilizuje się rytm serca. Naukowcy dowiedli też, że codzienne czytanie od najmłodszych lat zapobiega chorobie Alzheimera. Czytaj resztę wpisu »

Urlop przedszkolanki cz.3

Posted: 31/12/2012 in Blogowisko
Tagi: ,
Marmolada

Będzie pięknie!

Myślę, że miniony rok był niezły i przede wszystkim pracowity. Przynajmniej jeśli chodzi o pierwszą połowę roku, kiedy to
pracowałam bez opamiętania. Taki zawód! Zapomniałam o sobie i swojej rodzinie, o pasjach i własnych przyjemnościach, o zdrowiu i wypoczynku. Wszystko kręciło się wokół przedszkola i spraw zawodowych. Impreza goniła imprezę, papiery piętrzyły się i zawalały większą część mojego pokoju.

Czytaj resztę wpisu »

Pełna głowa przedszkolanki

Posted: 30/11/2012 in Blogowisko
Tagi:

Obrazek

Co jeszcze zmieści się na mojej głowie?

Przedszkolanka na swojej głowie ma wiele rzeczy. Wśród dokumentacji, pomysłów, szkoleń i kapeluszy mogą się znaleźć także wszy! Czytając w Gazecie Wyborczej artykuł „Wszy mają się dobrze, bo wstyd nam się do nich przyznać”, zaczynam automatycznie drapać się po głowie. Sam fakt użycia słowa wszy uruchamia we mnie wyobraźnię do tego stopnia, że dostaję gęsiej skórki i zaczynam machinalnie wyciągać pazurki w kierunku swojej głowy. Może przecież w niej być coś obrzydliwego, małego i dodatku chodzącego. Czytaj resztę wpisu »

Każdy ma prawo do odpoczynku. Wykorzystaj to.

Żeby czuć się dobrze, mieć power do pracy, mieć natchnienie i inspirację i realizować skutecznie to, co sobie zamierzam- nie piję alkoholu, nie palę papierosów, uprawiam sport, dużo śpię i zdrowo się odżywiam. I ćwiczę pozytywne myślenie./ B. Pawlikowska/

Czy miałaś kiedyś wrażenie, że jesteś zaprogramowanym robotem? Czytaj resztę wpisu »

reset-button
Patrzę wokół siebie i co widzę? Zabiegane i  miotające się między pracą a domem przedszkolanki, myślące o stu różnych rzeczach na raz i tyleż samo rzeczy chcących zrobić. Ekspresowe tempo i nawał zadań do wypełnienia nie sprzyjają ani jakości wykonywanej pracy, ani zdrowiu. Mamy trudności z koncentracją uwagi na jednym zadaniu i narastający poziom stresu, a może nawet agresji. Co z tym zrobić? Zresetuj swój mózg i stań się bardziej produktywną, kreatywną oraz optymistyczniej nastawioną do życia.

Wystarczy poświęcić 10 minut dziennie, aby całkowicie zresetować mózg i znaleźć się na prostej drodze do szczęścia i spełnienia. Wystarczy, że przyjmiesz dowolną wygodną pozycję i pozwolisz sobie skupić się na teraźniejszości. Obserwuj płynące myśli – postaraj się uwolnić od emocji, nie oceniaj ich, nie skupiaj się na żadnej pojedynczej refleksji. Po prostu doświadczaj. Brzmi banalnie, ale w praktyce może okazać się trudne. Nie zniechęcaj się, pamiętaj, że trening czyni mistrza. My podpowiemy Ci, jak w ciągu dnia wygospodarować czas na tę chwilę medytacji. Podejmij wyzwanie i sprawdź, jak zahamować bieg myśli i pozwolić głowie na reset. Czytaj resztę wpisu »

Mężczyźni w życiu przedszkolanki są tak samo ważni jak dzieci.

Robert się na mnie obraził. Powiedział, że za dużo czasu spędzam z komputerem. A przecież komputer to tylko zimna maszyna, do której nie przytulę się tak ciepło jak do mojego misiaczka Robercika. Wyrzut męski miał na celu podkreślenie faktu, jak bardzo czuje się opuszczony i samotny. Teraz chodzi nadąsany i przypomina mi obrażoną królewnę, która ostentacyjnie okazuje swoje niezadowolenie.

Mam dużo pracy. Koniec roku szkolnego wcale nie wiąże się z błogim lenistwem, a wręcz odwrotnie. Uzupełniam sterty papierów nikomu nie potrzebnych. Kontrola czuwa! Nauczyciel to taki osobnik, który na każdym kroku podlega rozliczeniom z czasu, zadań edukacyjnych i wychowawczych. Nieufność organów kontrolujących moją pracę spowodowała, że zrobiłam się bardziej pracowita „formalnie”.

Czytaj resztę wpisu »

Dzień Nauczyciela- co to znaczy w przedszkolu?

Tak mnie jakoś podkusiło, żeby podzielić się wrażeniami z dzisiejszego uroczystego dnia, jakim jest Dzień Nauczyciela. Jestem Nauczycielką w przedszkolu, a nie nauczycielem. Może, dlatego cały patos i honory tego dnia ominęły moją kobiecą, a nie męską osobę.
W przedszkolu dzisiaj swoje święto miał Kubuś Puchatek. Ten sędziwy staruszek ukończył 84 lata. Były konkursy, zabawy, teatrzyk i „małe, co nieco” dla gości solenizanta, czyli dzieci. Zabawa niezła, ale i sporo włożonego wysiłku w przygotowanie i poprowadzenie imprezy. Czytaj resztę wpisu »

Leniwy czas

Posted: 01/07/2010 in Blogowisko
Tagi: ,

Nareszcie upragnione wakacje. Z tej radości nie wiedziałam, co dzisiaj zrobić z czasem. Snułam się więc po mieszkaniu, potem jeździłam po mieście bezsensownie poszukując jakiejś przyjemności. W rezultacie kupiłam rybę i postanowiłam zrobić porządny obiadek, bez pośpiechu i całkiem spokojnie. Czytaj resztę wpisu »

szacunek

Gdzie jest moje miejsce?

W pracy odczuwam coraz większy dyskomfort spowodowany tym, że w hierarchii wartości jestem stawiana na szarym końcu, tuż przed dzieckiem, bo ono tak jak ja prawie się nie liczy. Ważne są dokumenty i ogólny wizerunek przedszkola. Wykonuje się remonty, kupuje sprzęty i pomoce, organizuje się atrakcyjne imprezy i zajęcia dodatkowe. I właściwie nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, w jakich warunkach i jakim kosztem realizowane są te zadania.
nie ma litości

Kto mi pomoże?

Zaczął się okres infekcji i chorób w przedszkolu. Rodzice przyprowadzają zasmarkane i kaszlące dzieci twierdząc, że to alergia lub kończąca się infekcja bez gorączki. Kichające i sapiące dzieci nafaszerowane lekami przeciwgorączkowymi i syropkami przez bezlitosnych rodziców snują się po sali, są marudne i zmęczone całodniowym hałasem. Czytaj resztę wpisu »